Nasz człowiek w Barcelonie!
21 listopada 2019

Trener młodzików BBTS-u Podbeskidzie, Jakub Słupski, odbył staż w słynnej akademii piłkarskiej klubu FC Barcelona- La Masii.

 

 

Dariusz Drewniak 

Staż trenerski w słynnej katalońskiej akademii to ważne doświadczenie dla trenera. Zapewne nie było łatwo uzyskać zgodę od Hiszpanów na taką wizytę?

Jakub Słupski

Pobyt w Barcelonie umożliwił nam trener Albert Puig, będący na co dzień opiekunem zespołu U13 FCB. W Barcelonie spędziłem łącznie 6 dni wspólnie z dwoma znajomymi trenerami z Polski. Dość długo czekaliśmy na odpowiedź ze strony FC Barcelony, ale ostatecznie na początku listopada otrzymaliśmy zielone światło i mogliśmy wylecieć po tygodniową naukę. Naszym opiekunem podczas stażu był wspomniany wcześniej trener Puig, który przybliżył nam funkcjonowanie La Masii. Obserwowaliśmy treningi grup od U8 do U16, kilka meczów ligowych oraz mecz pierwszego zespołu z Realem Valladolid, wygrany 5-1 przez FC Barcelonę. Był to bardzo owocny i inspirujący czas. 

Co wywarło na Was największe wrażenie podczas tego pobytu?

Przede wszystkim doskonała organizacja, z której następnie wynika jakość piłkarska. FC Barcelona dysponuje świetną bazą treningową oraz własnym systemem transportu, dzięki czemu stwarza możliwości rozwoju w swoich strukturach najzdolniejszym zawodnikom z całej Katalonii. Przyznam, że zaskoczyło mnie również to, iż treningi dla rodziców są zamknięte i nie mają oni możliwości wstępu na teren ośrodka treningowego. Jedynie wtorek jest dniem kiedy są zajęcia otwarte i wówczas rodzice mogą obejrzeć trening swoich dzieci. La Masia to potężna instytucja, w której każdy detal był na najwyższym poziomie. Jeżeli chodzi natomiast o aspekty stricte piłkarskie to bardzo duża intensywność treningu oraz wysoka kultura gry, począwszy już od najmłodszych roczników. 


Jakie są podstawowe różnice pomiędzy treningiem Hiszpanów a treningami w BBTS Podbeskidzie?

My więcej czasu poświęcamy na korektę techniczną czy motorykę. W FCB głównym środkiem treningowym były gry, które wypełniały całą jednostkę treningową. W roczniku 2008 również przykładamy do tego ogromną uwagę, gdyż to gra najlepiej rozwija zawodnika, jednakże pracujemy zdecydowanie więcej nad techniką oraz zdolnościami motorycznymi. Są to różnice wynikające przede wszystkim z kultury, środowiska oraz warunków jakimi dysponujemy.

Jakie elementy treningu zaobserwowane w Barcelonie chciałbyś przenieść na własny grunt?

Ze względu na wspomniane wcześniej różnice nie można wszystkiego skopiować, ale jest parę elementów, które warto byłoby przenieść na nasz grunt. Bardzo spodobało mi się jak u zawodników widoczne było przywiązanie do klubu oraz pasja z tego wynikająca. Uważam, że w tej kwestii można się wzorować na Hiszpanach. Młodzi zawodnicy bardzo utożsamiali się z FCB oraz zawodnikami pierwszego zespołu. Widać było, że gra w FC Barcelonie to dla nich duże wyróżnienie oraz motywacja do pracy. Trenerzy również ich w tej kwestii stale uświadamiali.

Po wizycie w Hiszpanii, jakie masz dalsze plany wyjazdowe? Jaki klub chciałbyś odwiedzić?

Chciałbym w najbliższym czasie ponownie udać się do Sparty Praga. Miałem okazję być tam w ubiegłym roku i bardzo spodobała mi się ich organizacja, model pracy oraz projekty jakie prowadzą. Dysponujemy podobnymi warunkami oraz możliwościami, dlatego fajnie byłoby jeszcze raz podpatrzeć funkcjonowanie tej akademii i zagłębić się mocniej w ich pomysł na szkolenie oraz funkcjonowanie. 


Nowości

"Dobra rozgrzewka i regeneracja to podstawa"

Trenerzy Akademii szkolili się w Niemczech

Udany występ orlików w prestiżowym turnieju

Michał Batelt trenuje z I drużyną Podbeskidzia

I Liga Wojewódzka B1- podsumowanie rundy



Archiwum