Juniorzy młodsi potwierdzili dobrą dyspozycję
31 października 2019

Po sobotniej wygranej z Zagłębiem Sosnowiec, zespół juniorów młodszych zmierzył się w środę z Górnikiem Zabrze.

 

 

Ze względu na miejsce w tabeli, ciężar gatunkowy spotkania dla obydwu drużyn był całkiem spory. Jednak dobra dyspozycja juniorów Podbeskidzia w ostatnim czasie znalazła potwierdzenie w wydarzeniach boiskowych.

Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy z animuszem atakowali bramkę przyjezdnych. Jedna z akcji zakończyła się skutecznym strzałem Michała Kralczyńskiego, który lobem posłał piłkę do siatki gości. Podrażniona takim przebiegiem wydarzeń drużyna z Zabrza, od początku drugiej połowy przejęła inicjatywę. Taka postawa przyniosła oczekiwany efekt. W 60 min. zabrzanie przeprowadzili szybką, składną akcję lewą stroną boiska i doprowadzili do wyrównania. Po chwilowej dominacji gości do głosu ponownie doszedł zespół Podbeskidzia. W 70 min. po świetnym dośrodkowaniu z rzutu wolnego bramkę na 2-1 zdobył ponownie Michał Kralczyński. Zaledwie kilka minut później wspaniałym dryblingiem popisał się Bartosz Bąk, który po minięciu trzech obrońców posłał piłkę do siatki obok interweniującego bramkarza. Po ciekawym i emocjonującym meczu trzy cenne punkty zostały w Bielsku-Białej.

 

Trener Łukasz Rozmus, Podbeskidzie:

Pierwsza połowa była dobra w naszym wykonaniu, choć nie ustrzegliśmy się kilku błędów i sprezentowaliśmy Górnikowi kilka stałych fragmentów gry.Niestety w drugiej połowie zespół z Zabrza wyprowadził skuteczny kontratak po naszym rzucie rożnym, a nam zabrakło asekuracji w obronie. Na szczęście wkrótce po tym to my dobrze egzekwowaliśmy rzut wolny i po ładnym uderzeniu głową Kralczyńskiego znowu objęliśmy prowadzenie. Na koniec świetną indywidualną akcją popisał się Bartosz Bąk i ta trzecia bramka zamknęła mecz. Mecz był całkiem dobry w naszym wykonaniu i liczę na to, że drużyna dociągnie tą zwycięską passę do ostatniego meczu z Rybnikiem.

 

Trener Arkadiusz Przybyła, Górnik Zabrze:

Myślę, że stawka meczu miały wpływ na grę moich zawodników w pierwszej połowie, kiedy to nie mogliśmy znaleźć właściwego rytmu. W drugiej odsłonie graliśmy lepiej i osiągnęliśmy przewagę. W efekcie zdobyliśmy bramkę wyrównującą, co dodało nam wiary w zwycięstwo. Niestety, popełniliśmy niepotrzebny faul w sektorze bocznym, co skrzętnie wykorzystali gospodarze i zdobyli ładną bramkę. To podcięło nam nieco skrzydła i nie zdołaliśmy odwrócić losów meczu. 

 


Nowości

Awans młodzików!

Gramy w weekend 09-10.11.2019

Okiem trenera - wywiad

Spore emocje w meczu trampkarzy młodszych

Harmonogram gier ligowych w weekend 26-27.20.2019



Archiwum