B-klasowa inauguracja
27 sierpnia 2019

W obecnym sezonie do rozgrywek seniorskiej Klasy B podokręgu Bielsko-Biała, zgłoszona została drużyna Podbeskidzia U21.

Zgodnie z przewidywaniami, od początku meczu inicjatywa leżała po stronie przyjezdnych. Młodzieżowcy Podbeskidzia starali się utrzymywać przy piłce i tworzyć okazje bramkowe, według wyćwiczonych schematów działania. Dobrze zorganizowana drużyna gospodarzy, wraz z bramkarzem, skutecznie jednak broniła się przed zagrożeniem i wyprowadzała groźne kontrataki. To właśnie po jednej z takich akcji sędzia zawodów dopatrzył się zagrania ręką jednego z obrońców w polu karnym bielszczan i podyktował rzut karny. Świetnie w tej sytuacji zachowała się bramkarz Dawid Pochłopień, który w pięknym stylu wybronił strzał oraz dobitkę zawodnika LKS-u. Wynik do przerwy pozostał remisowy.

 

Sporo ciekawych rzeczy działo się na boisku po zmianie stron. W 65 min. sędzia, po raz drugi w tym meczu, wskazał na „wapno”, po tym jak Patryk Mizera został przewrócony w pojedynku podbramkowym. Pewnym egzekutorem „jedenastki” okazał się sam poszkodowany, który płaskim strzałem tuż obok słupka otworzył wynik meczu. Niestety, już kilka minut później drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką, ukarany został Konrad Pamuła. W następstwie tego zdarzenia obrońcy Podbeskidzia dali zaskoczyć się długim podaniem z rzutu wolnego, co bezbłędnie wykorzystał Przemysław Roczyna, pokonując Dawida Pochłopienia technicznym uderzeniem pod poprzeczkę. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, skuteczny kontratak przeprowadzili tym razem goście. Mikołaj Sadzikowski został obsłużony wspaniałym podaniem na prawe skrzydło i po minięciu obrońcy w polu karnym, dograł piłkę do nadbiegającego Bartłomieja Kokota, który nie miał problemów z umieszczeniem futbolówki w siatce. Po emocjonującym meczu zespół Podbeskidzia U21 zanotował swoje pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach bielskiej Klasy B.

 

Po spotkaniu o wypowiedź poprosiliśmy trenera Wojciecha Fludra.

Nie był to łatwy mecz. Piłka seniorska rządzi się swoimi prawami i jako młody zespół musimy się jak najszybciej dostosować do warunków ligi, w której występujemy. Mieliśmy kilka sytuacji do zdobycia bramki już w pierwszej połowie. Niestety, za każdym razem piłka albo mijała nieznacznie bramkę przeciwnika, tak jak przy strzale Wiktora Pierlaka z rzutu wolnego, lub dobrze interweniował bramkarz gospodarzy. Cieszę się, że w drugiej połowie przechyliliśmy szalę zwycięstwa na naszą stronę. Na pewno w kolejnym meczu będziemy mądrzejsi.


Nowości

Harmonogram gier ligowych 18-20.10.2019

Harmonogram gier ligowych 11-13.10.2019

Powołania do reprezentacji Śląska!

Piłkarska środa - 09.10.2019

Trening juniorów - fotorelacja

Gramy w weekend 05-06.10.2019



Archiwum