Rocznik 2007 w I lidze, podwójne święto trenera
6 listopada 2018

Rocznik 2007 w ostatniej kolejce sezonu wywalczył awans do I ligi wojewódzkiej młodzików D2, czyniąc tym samym urodzinowy prezent dla trenera Marcina Jury.

Runda jesienna młodzików młodszych D2 BBTS Podbeskidzie układała się po myśli podopiecznych trenera Marcina Jury. Młodzi Górale przewodzili tabeli III ligi grupy 5 zrzeszającej podokręgi bielski i tyski. Sytuację skomplikowała nieco porażka w przedostatniej serii gier na własnym terenie z APN GKS Tychy, po której jednak nasz zespół wciąż był zależny sam od siebie i potrzebował zwycięstwa w ostatniej serii gier w Pszczynie. Wygrana 1:0 faktycznie przyszła, choć trzeba było na nią czekać aż do doliczonego czasu gry. Dzięki temu wiosną zespół BBTS-u będzie rywalizował w rozgrywkach I-ligowych z najlepszymi zespołami województwa.

Twój zespół wywalczył awans do I ligi wojewódzkiej, chociaż na ostatniej prostej do samego końca nie zabrakło emocji. Przypieczętowaliście zwycięstwo w dramatycznych okolicznościach.
Marcin Jura: Tak, emocji nie zabrakło do samego końca. Mecz w Pszczynie był dla nas bardzo ważny, zresztą jak każdy w tej lidze, natomiast ten decydował o naszym awansie do I ligi śląskiej. Emocje były niesamowite. Strzelony karny w piątej minucie doliczonego czasu gry pokazuje, że piłka nożna jest nieprzewidywalna. Cieszę się, że wszystko skończyło się po naszej myśli. Gratulacje dla całej drużyny. Chciałbym wyróżnić Filipa Piszczka, który w decydującym momencie wziął ciężar na siebie i bezbłędnie wykorzystał karnego zapewniającego nam awans.

Jak ocenisz poziom rozgrywek w dotychczasowych rozgrywkach?
Myślę, że poziom rozgrywek był bardzo wysoki. Do samego końca walczyliśmy o zajęcie pierwszego miejsca. Cieszy mnie to, że drużyna wykazała ogromną wolę walki i dzięki temu mogliśmy świętować sukces.

Dla Ciebie sobotnie zwycięstwo w Pszczynie to było podwójne święto – Twój zespół zdobył mistrzostwo rozgrywek, a tak się złożyło, że tego samego dnia świętowałeś urodziny. O lepszym prezencie urodzinowym chyba nie mogło być mowy?
Dziękuję, że mój zespół sprawił mi tak piękny prezent urodzinowy. Myślę, że okoliczności zwycięstwa w tym meczu zapamiętam do końca życia. Dziękuję również rodzicom za zaangażowanie, wiarę i doping, który niósł nas do celu.

Śledziłeś już z kim zagracie wiosną w I lidze? Czego się spodziewacie po nowych rozgrywkach?
Wiem, że jeszcze nie wszystkie rozgrywki się zakończyły. Cieszę się, że będziemy grać z najlepszymi zespołami. Rywalizacja na najwyższym poziomie będzie motorem do dalszego rozwoju drużyny.

Jako uzupełnienie sukcesu rocznika 2007 należy dodać również fakt, że sukces odniósł nie tylko zespół dowodzony przez Marcina Jurę. Awans świętował również trener Waldemar Fluder, który wraz z podopiecznymi zwyciężył w rozgrywkach IV ligi okręgowej i wiosną zagra w III lidze wojewódzkiej.

Gratulacje!

 


Nowości

Niedziela na boiskach - 11 listopada

Sobota na boiskach - 10 listopada

Rozkład jazdy 10-11 listopada

Kacper Kostorz w kadrze Polsku U-20

Strzeleckie popisy wychowanka pod Jasną Górą



Archiwum