Juniorzy starsi dopięli swego w Zabrzu
5 kwietnia 2017

Juniorzy starsi próbowali różnych sposobów na pokonanie bramkarza w meczu z Górnikiem Zabrze. Skuteczny okazał się dopiero rzut karny, dzięki czemu wygrali 1:0.

- W pierwszej połowie wypracowaliśmy 5-6 sytuacji bramkowych, z których najlepsze mieli Królak i Gach. Obaj w sytuacji sam na sam przegrali jednak pojedynki z bramkarzem, który był bez wątpienia najlepszym zawodnikiem rywali. W drugiej połowie znakomicie obronił też strzał Matuszczyka na wślizgu z trzeciego metra i poradził sobie ze sprytnym uderzeniem Burego, który widząc, że bramkarz jest wysunięty strzelił z dystansu – mówi trener Paweł Łoś.

- Skapitulował dopiero w 76. minucie, gdy po faulu na Smolarzu Gach wykorzystał rzut karny. 2 minuty później mieliśmy drugiego karnego, ale tym razem strzał Gacha bramkarz Górnika efektownie obronił. Wyczuł intencje strzelca i choć strzał był celny i w róg bramki, bramkarz był lepszy – relacjonuje szkoleniowiec.

Choć gospodarze spotkania nie stworzyli w starciu z Góralami większego zagrożenia, to właśnie zespół z Zabrza mógł w tym spotkaniu objąć prowadzenie. - Górnik tak na dobrą sprawę raz doszedł do sytuacji bramkowej, jeszcze przy stanie 0:0 w drugiej połowie, ale wtedy Felsch popisał się znakomita interwencją. Dlatego za to zwycięstwo, trzeba pochwalić cały zespół, który grał konsekwentnie – ocenia Łoś.

Źródło: www.slzpn.katowice.pl


Nowości

Przerwa świąteczna młodzieży

Bramkarze trenowali w Komorowicach

Dorna i Rumak przyjrzą się rocznikowi 2003

CLJ: Druga runda będzie trudniejsza

Rocznik 2002 zaimponował walecznością

Gutowski awansował do „jedynki”



Archiwum