Rocznik 2002 zaimponował walecznością
7 grudnia 2017

Juniorzy młodsi z rocznika 2002 pokazali jesienią prawdziwy góralski charakter. Podopieczni Marcina Jury w dobrym stylu utrzymali się w II-ligowych rozgrywkach.

Walka o utrzymanie w gronie starszych zespołów w wykonaniu rocznika 2002 była bardzo emocjonująca. Najpierw podopiecznym Marcina Jury przydarzyło się kilka niepowodzeń, ale w decydujących spotkaniach zapewnili sobie utrzymanie, pokonując wysoko chociażby walczącą do ostatniej kolejki o awans Odrę Wodzisław. - Każdy z rywali, a w szczególności przeciwnicy notowani wyżej w tabeli, mobilizowali nas do gry na miarę naszych największych możliwości. Najbardziej emocjonująca była końcówka, a w szczególności dwa ostatnie mecze, których wynik zadecydował o utrzymaniu w lidze – mówi o starciach z wodzisławianami (4:1), a także ROW-em Rybnik (2:1) trener juniorów młodszych z rocznika 2002, Marcin Jura.

We wspomnianych meczach zawodnicy wznieśli się na wyżyny i pokazali, że drzemie w nich spory potencjał. Szkoleniowiec za dobrą postawę chwali cały zespół. - Jednym z atutów mojej drużyny jest na pewno duży potencjał, który może pozwolić na osiągnięcie jak najlepszych wyników w przyszłości. Myślę, że każdy z zawodników przyczynił się do wyniku, który osiągnęliśmy. Zarówno na treningach, jak i meczach zawodnicy wykazywali się dużym zaangażowaniem i determinacją – zaznacza Marcin Jura.

Dobre spotkania na zakończenie rundy wiosennej napawają optymizmem przed kolejną rundą, a ostatnie mecze pokazały, że stać ich na walkę z każdym. O co rocznik 2002 zagra wiosną? - Jako drużyna stawiamy sobie za cel, aby w każdym meczu wykazać się pełnym profesjonalizmem i wolą walki. Myślę, że jeśli wykażemy się takim zaangażowaniem oraz organizacją gry jak w minionej rundzie, to o dobre miejsce w tabeli możemy być spokojni – przekonuje szkoleniowiec juniorów młodszych.
 


Nowości

Niedziela na boiskach - 11 listopada

Sobota na boiskach - 10 listopada

Rozkład jazdy 10-11 listopada

Kacper Kostorz w kadrze Polsku U-20

Rocznik 2007 w I lidze, podwójne święto trenera

Strzeleckie popisy wychowanka pod Jasną Górą



Archiwum