CLJ: Górale niesieni dopingiem z trybun
26 października 2017

Przy pełnych trybunach stadionu na „Górce” gracze Podbeskidzia pokonali w Centralnej Lidze Juniorów zespół Zagłębia Lubin. Jakie są pomeczowe opinie gospodarzy?


- Sytuacje były dla jednej i dla drugiej strony. Jestem bardzo wdzięczny zespołowi za to, że pokazał ogromną pracę na boisku. Zawodnicy wykazali się ogromną chęcią realizacji założeń taktycznych, bo te okazały się w spotkaniu z Zagłębiem Lubin skuteczne – ocenia trener Paweł Łoś.



- Mieliśmy sporo sytuacji, żeby strzelić, mogliśmy wygrać naprawdę wyżej. Zespół Zagłębia był bardzo mocnym rywalem, bo można powiedzieć, że to akademia z wyższej półki. Zagraliśmy super mecz. Brawo chłopaki i oby tak dalej – mówił po końcowym gwizdku Michał Bury, który wyraził również swoją opinię na temat tego, na co stać zespół Podbeskidzia w Centralnej Lidze Juniorów. - Czołówka jest bardzo silna. W grze liczą się tylko dwie drużyny, a większość spadnie z ligi. Myślę, że jesteśmy drużyną która da radę się utrzymać. Jestem tego pewny – przekonuje.



- To był dla nas bardzo ciężki mecz. Rywale przez dużą część spotkania byli przy piłce, ale to my tworzyliśmy sobie więcej sytuacji, szkoda jednak, że zdobyliśmy tylko jedną bramkę. Skoro są sytuacje to trzeba mieć nadzieję, że skuteczność też przyjdzie, oby już w następnym meczu. Zagłębie to topowa drużyna, ale to my cieszymy się z trzech punktów i powrotu na zwycięski szlak. Nie możemy jednak popadać w huraoptymizm. Trzeba dalej ciężko pracować, a kolejne zwycięstwa będą przychodzić – zapewnia Konrad Gutowski.



Wygrana z Zagłębiem Lubin pozwoliła Góralom awansować na 4. miejsce w tabeli Centralnej Ligi Juniorów. W kolejnym spotkaniu już w najbliższą sobotę 28 października zespół juniorów Podbeskidzia zagra na wyjeździe z zajmującym 13. miejsce w ligowej stawce Salosem Szczecin. Początek spotkania o godzinie 12:00.


Nowości

Niedziela na boiskach - 11 listopada

Sobota na boiskach - 10 listopada

Rozkład jazdy 10-11 listopada

Kacper Kostorz w kadrze Polsku U-20

Rocznik 2007 w I lidze, podwójne święto trenera

Strzeleckie popisy wychowanka pod Jasną Górą



Archiwum