Wrażenia Bierońskiego po zgrupowaniu kadry
4 października 2017

W dniach 18-22 września wychowanek BBTS Podbeskidzie Jakub Bieroński przebywał w Gutowie Małym na zgrupowaniu reprezentacji Polsku U15 – rocznika 2003.



Do tej pory regularnie grałeś w kadrze Śląska, masz za sobą obóz Letniej Akademii Młodych Orłów w 2016 roku, ale powołanie do kadry U15 było dla Ciebie nowością. Jak wrażenia po zgrupowaniu pod okiem trenera Marcina Dorny?
Wrażenia spore i oczywiście pozytywne. Trener Marcin Dorna to w pełni profesjonalny trener, a co za tym idzie jego treningi były na wysokim poziomie. Na szczęście jestem do tego przygotowany przez klub, w którym trenuje na co dzień.

Zagraliście w trakcie zgrupowania dwa mecze. W pierwszym rywalizowaliście ze Śląskim ZPN, a w drugim z Łódzkim. Jak ocenisz oba mecze w swoim wykonaniu?
Bardzo ciężko oceniać siebie samego. Starałem się grać mądrze, ale i ofensywie. Na trybunach oglądał mnie trener klubowy i zależało mi na tym, żeby nie musiał się za mnie wstydzić . Tak poważnie to wiadomo, że każdy z nas chce zrobić na trenerze kadry dobre wrażenie i zagościć w niej na dłużej.

W pierwszym meczu zagrałeś przeciwko dwójce kolegów z Podbeskidzia, z którymi gracie razem w kadrze Śląska – Michałem Kralczyńskim i Kacprem Mazurem. Jak czułeś się grając przeciwko nim?
Jestem przyzwyczajony, że z Michałem i Kacprem gramy razem, o ten sam cel. Tutaj byliśmy przeciwnikami i graliśmy przeciwko sobie. W meczu nie myślałem o tym. Skupiłem się na swojej grze.

Trener Marcin Dorna dał jakiś sygnał, że możesz liczyć na kolejne powołania?
Pomeczowa opinia trenerów była pozytywna, natomiast żadnych obietnic nie było.
 


Nowości

Przerwa świąteczna młodzieży

Bramkarze trenowali w Komorowicach

Dorna i Rumak przyjrzą się rocznikowi 2003

CLJ: Druga runda będzie trudniejsza

Rocznik 2002 zaimponował walecznością

Gutowski awansował do „jedynki”



Archiwum