CLJ: Juniorzy starsi czekają na przełamanie
20 września 2017

Choć gracze CLJ-ki wrócili na tarczy z Poznania, Górale nie zamierzają składać broni. Co po tym meczu sądzi motor napędowy zespołu, Konrad Gutowski?



Wynik 3:0 dla Poznania może świadczyć o tym, że Lech miał łatwe spotkanie, jednak ich trener zauważył, że zawiesiliście wysoko poprzeczkę i byliście trudnym rywalem.
Moim zdaniem wynik 3:0 nie odzwierciedla tego, co było na boisku. Byliśmy równorzędnym rywalem dla Lecha, natomiast bramki stracone w bardzo łatwy sposób bolą najbardziej. Myślę, że ten mecz mógł się potoczyć zupełnie inaczej.

Czy mogliście pokusić się o zdobycia gola?
Tak, było trochę okazji. Lech grał bardzo agresywnie, przez co mieliśmy dużą liczbę stałych fragmentów gry w okolicach ich pola karnego. Sam byłem blisko po uderzeniu z rzutu wolnego, niestety nie weszło. Było też kilka składanych akcji, po których mogliśmy zdobyć bramkę, ale w tym dniu zabrakło nam skuteczności.

Po dobrym początku sezonu rozegraliście dwa mecze z rzędu z topowymi zespołami. Teraz trzeba podnieść się po porażkach i nie pozwolić, by dwa mecze przerodziły się w złą passę.
Mam podobne zdanie, niech te dwa mecze posłużą niczym zimny prysznic.

Po meczach z mocnymi zespołami Chrobry Głogów (23.09 o 12:00 w Dankowicach) wydaje się odpowiednim zespołem do tego, by wrócić do wygrywania.
Graliśmy teraz z Lechem i Pogonią, zespołami słynącymi z akademii i zdolnej młodzieży. Mecz z Chrobrym Głogów także nie będzie należał do łatwych, ponieważ w tej lidze nie ma słabych drużyn. Natomiast mogę obiecać, że zrobimy wszystko, by w tym meczu wrócić na zwycięski szlak.


Nowości

Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku!

Byle do wiosny - terminarze lig wojewódzkich

Rocznik 2008 wciąż w grze

Seniorskie przetarcie juniorów w IV lidze

Tercet powołanych w roczniku 2006

O Puchar Prezesa Śląskiego ZPN – gramy dalej!



Archiwum