Rocznik 2005 przymierza się do I ligi
11 sierpnia 2017

Wiosną młodzicy z rocznika 2005 zwyciężyli w rozgrywkach II ligi wojewódzkiej, a już jesienią sezonu 2017/2018 czekają ich I-ligowe wyzwania.

Ubiegła runda była dla zespołu Waldemara Fludra o tyle trudna, że już na starcie młodzi Górale doznali porażki i od samego początku musieli odrabiać straty. - Faktycznie początek nie był zbyt udany. Przegraliśmy derby wynikiem 1:4, ale prawdę mówiąc mecz na Rekordzie nie był zły w naszym wykonaniu. O takim, a nie innym wyniku zdecydowały indywidualne błędy w obronie, dwie bramki samobójcze i brak skuteczności pod bramką gospodarzy – wspomina otwarcie ligowej wiosny szkoleniowiec.

Później było już jednak zdecydowanie lepiej. Rocznik 2005 ostatecznie sięgnął po mistrzostwo, a sezon zakończył liczbą ośmiu zwycięstw i jednego remisu, a także bilansem bramkowym 42:15. - Porażka w pierwszym meczu szybko poszła "do archiwum", bo w drugim pokonaliśmy wysoko na wyjeździe groźny zespół AP Silesia Rybnik i już wtedy uwierzyliśmy, że możemy powalczyć o awans. W całej rundzie było kilka trudnych momentów, jak choćby mecz z United Żywiec na fatalnym boisku w Czernichowie czy rewanż u siebie z AP Silesia, gdzie zwycięską bramkę zdobyliśmy w ostatniej akcji meczu. Cały czas chłopcy mieli świadomość o co gramy i że chcemy awansować, ale nie musimy. Udał się też rewanż z Rekordem, gdzie zaprezentowaliśmy się dużo lepiej w obronie, ale również nie wykorzystaliśmy kilku dogodnych sytuacji na okazalsze zwycięstwo, wygrywając 2:0 – cieszy się Waldemar Fluder.

Efektem dobrej dyspozycji stał się awans na szczebel I ligi wojewódzkiej. W związku z tym poprzeczka w zbliżającym się sezonie powędruje w górę. - W minionym sezonie mieliśmy to szczęście, że rywalizowaliśmy w każdej rundzie z innymi zespołami, najpierw jesienią w trzeciej lidze, później w drugiej. Teraz czekają  nas kolejne mecze z zespołami, z którymi będziemy grać po raz pierwszy i to jest bardzo motywujące. Mamy świadomość, że nie będzie już meczów  "łatwych i przyjemnych", ale na pewno w każdym z nich będziemy grali o zwycięstwo. Jednocześnie nie możemy zapomnieć o naszym głównym zadaniu, czyli o wyszkoleniu młodych zawodników. Gra w lidze to tylko środek służący do osiągnięcia tego celu – zaznacza trener.


Nowości

W CLJ trzeba walczyć o najwyższe cele

Wygrana i remis juniorów starszych

Liga powoli się rozkręca

Gutowski: Najważniejsze były trzy punkty

Zwycięski debiut w CLJ w obiektywie



Archiwum