Jarosław Rozmus: Mamy zdolnych piłkarzy
30 czerwca 2017

Zespoły BBTS-u w zakończonym sezonie 2016/2017 pokazały, że szkolenie w Podbeskidziu stoi na wysokim poziomie.

Awans do Centralnej Ligi Juniorów oraz promocja do najwyższej klasy młodzieżowej na Śląsku to z pewnością wielki sukces zawodników, kadry trenerskiej i miasta. Mówi o tym prezes klubu BBTS Podbeskidzie Bielsko-Biała Jarosław Rozmus, który po zakończonym sezonie udzielił wywiadu serwisowi Śląskiego Związku Piłki Nożnej w Katowicach.

- Czy jest pan w pełni zadowolony z wyników młodzieży w sezonie 2016/2017?

- Tak. Uważam, że ten sezon był dla nas bardzo udany. Powiem inaczej, wszystkie plany jakie sobie założyliśmy wraz z trenerami oraz całą kadrą zostały zrealizowane. Podkreślę, że próba dzielenia tego sukcesu na dwa... czynniki czyli BBTS Podbeskidzie i TS Podbeskidzie nie jest do końca wskazane. Już od 20 lat jesteśmy tak naprawdę jednością więc uważam, że zarówno sukcesy jak i niepowodzenia powinny być przypisywane ogólnie Podbeskidziu. Formalnie jednak szkoleniem młodzieży zajmuje się w naszym klubie Bielsko-Bialskie Towarzystwo Sportowe, które to w całości i kompleksowo organizuje rozgrywki oraz treningi, a także naukę grup młodzieżowych. Dlatego tym bardziej mam ogromną satysfakcję z awansu do Centralnej Ligi Juniorów. Cieszę się, że do Bielska-Białej przyjadą topowe drużyny młodzieżowe pokroju Lecha Poznań, Lechii Gdańsk czy Pogoni Szczecin. To z pewnością jest kolejnym wyróżnieniem dla naszego miasta. Już pierwsze spotkanie barażowe z zespołem CWZS Bydgoszcz pokazało, że w Bielsku-Białej jest zapotrzebowanie na dobrą piłkę młodzieżową, bo prawie tysiąc kibiców oglądało zmagania na Stadionie Miejskim. Uważamy więc, iż w zbliżającym się sezonie 2017/18 również może przyciągnąć na trybuny sporą grupę zainteresowanych kibiców. 
Warto wspomnieć również, że druga drużyna juniorów starszych awansowała do... I ligi wojewódzkiej A1 Junior po barażach z Piastem Gliwice. To pokazuje, że w Bielsku-Białej mamy naprawdę zdolnych młodych piłkarzy...

- Czy zbliżający się sezon w CLJ może zweryfikować młodzież Podbeskidzia pod kątem przydatności do pierwszej drużyny?

- Zbliżający się sezon będzie bardzo specyficzny w Centralnej Lidze Juniorów dlatego, że dojdzie do reorganizacji rozgrywek i z dwóch grupy zostanie po 6 zespołów, które utworzą jedną ligę. Trzeba będzie więc walczyć o mistrzostwo, żeby... się utrzymać. W naszej kadrze trenerami są bardzo ambitne osoby i sądzę, że celem ich będzie uplasowanie się w pierwszej szóstce. Zdecydowanie nie chcemy aby był to tylko jednoroczny epizod na szczeblu centralnym. Wiadomo jednak, że piłka uczy pokory więc jeżeli nie uda się zająć miejsca w czubie to nie załamiemy się i dalej będziemy realizować swój plan rozwoju młodzieży. Także mecze barażowe o awans do I ligi wojewódzkiej był dla nas cenny. Pokazuje bowiem, że zaplecze dla CLJ jest zapewnione, choć wiadomo, że jakieś wzmocnienia na pewno się przydadzą. Mało jest takich drużyn w Polsce, w których każda pozycja jest dobrze obłożona, a o zmiennikach nie wspominając. Dlatego do kilku transferów z pewnością dojdzie. Już po krótkiej przerwie zaczynamy przygotowania do nowego sezonu i myślę, że następny sezon też będzie to dla nas dobry.

- Awans do Centralnej Ligi Juniorów otwiera z pewnością sporo możliwości przed Podbeskidziem, ale czy klub jest na taki awans przygotowany infrastrukturalnie i organizacyjnie?

- Powiem w ten sposób: Bielsko-Biała jest na tyle bogatym w sponsorów regionem iż uważam, że sobie poradzimy. Mamy sporą liczbę przyjaciół klubu czy rodziców piłkarzy, którzy chcą się włączyć w pomoc przy organizacji tej ligi. Mam także ogromną nadzieję, a w zasadzie jestem pewien, że najbliższy sezon nie będzie miał przed nami żadnych tajemnic. Na dodatek z pewnością możemy liczyć na pomoc miasta. Już ostatnie spotkanie na Stadionie Miejskim pokazało, iż wielkie grono osób chce nam pomóc i mam nadzieję, że nadchodzące rozgrywki będą tego tylko potwierdzeniem.

- Spore grono młodych zawodników Podbeskidzia zdążyło podpisać już seniorskie kontrakty. Czy to pokazuje, że zostali już zauważeni i docenieni przez sztab szkoleniowy pierwszego zespołu?

- Dokładnie tak. Bardzo cieszy nas fakt, że nasi młodzi chłopcy zostali dostrzeżeni przez działaczy klubu i mam nadzieję, że w najbliższej przyszłości zostaną docenieni również przez trenerów, bo z tym do tej pory bywało różnie. Niestety z tego powodu nie będę ukrywał, ale jest nam trochę smutno i uważamy, że trener który jest na dobrą sprawę pracownikiem klubu powinien większą uwagę skupiać na wychowankach Podbeskidzia, którzy przede wszystkim pokażą na boisku serce i swój charakter. Ze swojej strony mogę zagwarantować iż trener się na nich nie zawiedzie tylko trzeba po prostu dać im szansę, a oni z pewnością odpłacą się ciężką pracą na treningach.

 

Rozmawiał Kamil Binda

Źródło: www.slzpn.katowice.pl


Nowości

Sobotnie wyniki - 21 października

Rozkład jazdy: 21-22 października

Młode Talenty znów na Górce

Adam Zajac z pozytywną recenzją

CLJ: Z Zagłębiem w środę zamiast niedzieli

Adam Zajac ponownie w kadrze Śląska



Archiwum